Czy baterie w Apple są wydajne?

Pod koniec 2017 roku świat obiegła wiadomość, że Apple celowo skonstruował baterie do swoich smartfonów tak, by z czasem traciły swoją wydajność.
Firma Apple od razu wydała oświadczenie, mówiące o tym, że nigdy nie poczynili celowych działań, które miałby skrócić żywotność baterii , ani też nie pogarszali działania urządzenia, by w ten sposób skłonić klientów do aktualizacji lub zakupu nowego modelu.

Wizerunek marki został jednak delikatnie nadszarpnięty, dlatego też chcąc odzyskać zaufanie klientów Apple obniżyło na całym świecie ceny wymiany baterii dla iPhone’ów 6 i nowszych nieobjętych gwarancją do końca grudnia 2018 roku, a także wydało aktualizację iOS, w której pojawiły się nowe funkcje pozwalające na dokładniejsze zapoznanie się z stanem baterii w swoim iPhonie.

Czy Apple faktycznie było winne zaistniałej sytuacji? Bateria w smartfonie utrzymuje swoją najwyższą wydajność przez około pół roku, następnie w wyniku eksploatacji oraz chemicznego starzenia się ich żywotność spada, to znaczy, że zmniejsza się ilość energii jaką mogą przechowywać. Baterie litowo-jonowe, które stosowane są w urządzeniach marki Apple, to obecnie najlepsze technologicznie dostępne na rynku zasilanie bateryjne. Oferują dłuższy czas pracy niż baterie starszego typu, szybko się też ładują. Mimo to baterie są częściami, które zużywają się oraz mają ograniczoną ilość cykli ładowania.

Firma Apple opublikowała też kilka sposobów na to, by przedłużyć żywotność baterii. Przede wszystkim zaleca, by oprogramowanie telefonu zawsze było aktualne oraz by zoptymalizować ustawienia jasności ekranu. Również połączenie z internetem za pomocą WI-FI zużywa mniej energii. Dodatkowo można włączyć tryb niskiego zużycia baterii oraz wyłączyć aplikacje działające w tle. Nie poleca się również ładowania i przetrzymywania smartfona w pomieszczeniu w którym jest wysoka temperatura, a w sytuacji kiedy telefon przez dłuższy czas nie będzie używany, jego bateria powinna być w połowie naładowana.